To dobry chłopak był…póki się nie wysadził

Zjawisko terroryzmu mnie przeraża. Świadomość, że ja lub ktoś z moich bliskich może zostać skrzywdzony będąc zupełnie bezbronnym, przyprawia mnie o dreszcze. Chcę wierzyć, że tylko szaleniec może dokonać aktu terroru. Wariat. Świr. Psychol. Może ta myśl mnie uspokaja- taką osobę można wyłowić z tłumu, a tym samym ochronić się przed nią. Prawda jest inna. […]

To dobry chłopak był…póki się nie wysadził przeczytaj więcej »

Separacja- indywiduacja na językach

Język odzwierciedla rzeczywistość i jednocześnie tworzy ją. To w jaki sposób mówimy o pewnych rzeczach pokazuje jak je widzimy i sprawia, że właśnie takimi się stają. Stąd moje refleksje wokół dwóch zjawisk językowych, które zaobserwowałam w sposobie, w jaki rodzice mówią o małych dzieciach. Po pierwsze: mówią o czynnościach dziecka w pierwszej osobie liczby mnogiej, „my”.

Separacja- indywiduacja na językach przeczytaj więcej »

„Jak przeżyć we własnej rodzinie” Mony Elkaim

Nikt Cię tak nie rozwścieczy jak własna matka/ mąż/ dziecko. Wielu z nas doświadcza tego na własnej skórze, reagując wręcz alergicznie na zachowania bliskich. Bywa też, że ze zdziwieniem obserwujemy takie starcia między innymi ludźmi. Zostają wciągnięci w wir ekstremalnie silnych emocji i reakcji, które dla osób pozostających poza systemem, są kompletnie nieadekwatne i niezrozumiałe. Mony

„Jak przeżyć we własnej rodzinie” Mony Elkaim przeczytaj więcej »

Rodzinna historia lęku II

Pisałam już o powstawaniu zaburzeń lękowych w świetle teorii przywiązania. Przyjrzenie się relacji z rodzicem jako czynnikowi, który przyczynił się do powstania lęku pomaga lepiej zrozumieć objawy i poradzić sobie z nimi. Dla pacjenta, który szuka ulgi w cierpieniu u psychoterapeuty, to aż nadto. Ten post dotyczy tego samego tematu, ale w duchu „szkiełko i

Rodzinna historia lęku II przeczytaj więcej »

Depcz swoje młode, czyli o narodzinach więzi

Punktem wyjścia niech będzie fragment z „O ciele i duszy” Borisa Cyrulnika: „Na otoczkę sensoryczną młodego szczura składają się bodźce biologiczne, których nie postrzega on w sposób przypadkowy. Od urodzenia wyłapuje przede wszystkim zapach i mechaniczny nacisk na plecy i brzuch. (…)Przez pierwsze dziewięć dni młody szczur, żyjący w świecie zapachów, uczy się odróżniać woń

Depcz swoje młode, czyli o narodzinach więzi przeczytaj więcej »

Rodzinna historia lęku I

Lękowi rodzice mają lękowe dzieci. Pewnie dotyczy to również innych cech psychicznych, czy sposobów reagowania. Pewnie nie jest to szczególnie odkrywcze. Zawsze mnie to jednak frapowało… Czy lęk się dziedziczy jak kolor oczu albo kształt nosa? Czy rodzice przekazują go w procesie wychowania tak jak to, żeby się uczyć i nie bekać przy stole? Dlaczego ujawnia

Rodzinna historia lęku I przeczytaj więcej »

Rozwodowa Wunderwaffe

„Orężem jest, jak często w takich przypadkach, dziecko. Młot, maczuga, Wunderwaffe polemistów. Dobro dziecka- najważniejsze. W imię dobra dziecka można się domagać odwołania Parady Równości, wprowadzenia szczepień lub zakazania szczepień, ustawy takiej czy siakiej, a co dopiero zamalowania graffiti: dzieci i ryby głosu nie  mają, a panie Grażyny tego świata chętnie ujmują się za nimi

Rozwodowa Wunderwaffe przeczytaj więcej »

Niby-mandarynka a cieszy jak prawdziwa

Ostatnio odbyłam z pewnym uroczym siedmiolatkiem na korytarzu szkolnym dialog następującej treści: A: a dlaczego Pani dziś się tak elegancko ubrała? Ja (żartobliwym tonem): pomyślałam sobie, że może dziś spotkam A., to się ładnie ubiorę A(wzruszony): ooo, gdyby teraz był obiad, to dałbym pani mandarynkę! Ale ponieważ nie była pora obiadowa,  z mandarynki nici. Przynajmniej

Niby-mandarynka a cieszy jak prawdziwa przeczytaj więcej »